Call of Duty: Modern Warfare 2019 – co ulepszono i czego brakuje?

Autor
Ekipa Komputronik
Grupa technologicznych zapaleńców, którzy o świecie gamingu wiedzą wszystko. Doradzimy, poradzimy i opiszemy wszystko, co chciałbyś wiedzieć o świecie gier.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
| autor: Ekipa Komputronik |Przeczytasz w 5 minut
Zwiększ rozmiar tekstu
  • Przez lata seria gier Call of Duty zdobyła miliony fanów.  Przekonuje ona graczy zręcznościowym i często klaustrofobiczny stylem gry oraz samym profilem wydawania gry właśnie w stylu Call of Duty.
  • 25 października premierę miała kolejna wersja Call of Duty: Modern Warfare 2019. Zebrałem najważniejsze informacje, które wprowadzą Cię w ten reboot słynnej trylogii ModernWarfare. Sprawdziłem, co ulepszyli, jak wygląda rozgrywka oraz wyraziłem swoje ubolewanie przez brak pewnego elementu, którego mocno oczekiwałem.

Coroczne premiery gry z serii Call of Duty

Ot co roku dostajemy dostęp do stylistycznie (jeśli chodzi o typ rozgrywki) podobnej gry, w nieco innych realiach. Coś z resztą musiało w tym być, ponieważ gra sprzedawała się w milionach egzemplarzy mimo znikomych różnic w jej kolejnych częściach.

Activision, czyli główny wydawca, angażował aż 3 studia do produkcji gier z tej serii, by premiera każdej z nich, mogła następować rok za rokiem. Tak w 2018 roku dostaliśmy CoD: Black Ops IV od studia Treyarch, w 2017 roku CoD: WWII od studia Sledgehammer Games, czy rok wcześniej CoD: Infinity Warfare (gra która według mnie jest dość niedoceniana nawet w środowisku stałych graczy serii) od studia Infinity Ward o którym będzie mowa również dziś. Najnowsza gra z serii jest autorstwa ostatniego wymienionego studia i…

stanowi reboot trylogii ModernWarfare, czyli czegoś, co wielu graczy bardzo dobrze wspomina, a nawet uważa za złoty wiek w historii serii Call of Duty.

Aby nie zawieść oczekiwań graczy, studio musiało bardzo zadbać o jakość produktu, by ten nie był kolejnym projektem kopiuj-wklej w planie wydawniczym Activision. I bynajmniej sądząc po materiałach zarówno promocyjnych, jak i testach, do których dostęp miały największe gwiazdy Youtube i Twitch, nie zawiedziemy się.

Reboot trylogii ModernWarfare – co w nim znajdziemy?

Zaczynając od początku. Całkowicie przebudowano silnik gry, przy czym niemały wkład miał Polski oddział Infinity Ward.

Całkowicie zmieniono sposób postrzegania cząsteczek w grze, co wymagało ogromu pracy. Przeprowadzano niezliczone badania, by uzyskać jak najlepszy efekt postrzegania światła w grze, rozchodzenia się tego światła przez różne środowiska, czy samych efektów wizualnych takich jak wybuchy i używane przez nas w grze, gogle noktowizyjne (które jak możemy zobaczyć na stronie producenta, w pełni sprawne będą dodatkiem do ekskluzywnej wersji gry).

Również do tworzenia grafiki, wykorzystano nowoczesną metodę fotogrametrii, która daje bardzo dobre efekty wizualne, natomiast jest bardzo trudna w optymalizacji. Czyli od strony technicznej teoretycznie jest nieźle, a nawet w pewnych aspektach bardzo dobrze.

Call of Duty 2019

Call of Duty 2019 – pierwsze wrażenia

Już na pierwszy rzut oka, da się zauważyć wizualną różnicę między najnowszym Call of Duty, a grami z lat poprzednich, co również jest zasługą od podstaw przebudowanego silnika.

Zaraz po uruchomieniu gry dostajemy dostęp do bardzo prostego, schludnego i zarazem intuicyjnego menu, w którym możemy rozszerzać nasze ulepszenia na broń. Co ważne, przynajmniej na tym etapie, wygląda to w pewien sposób autentycznie, na co również uwagę zwracali twórcy gry. Samo umundurowanie postaci, oddaje klimat współczesnego konfliktu zbrojnego, gdzie dostęp mamy do realnych broni, a nie zabawek z arcadowym systemem strzelania.

Call of Duty 2019

Rozgrywka

Przechodząc do samej rozgrywki, to trzeba zacząć od trybów gry w jakich rozgrywka będzie się toczyć. Oczywiście będziemy mieć dostęp do klasycznych trybów takich jak Deathmatch, czy Capture The Flag. Nie mniej jednak, dowiedzieliśmy się z jednej z wypowiedzi twórców, że w późniejszym etapie rozwoju tytułu (już po premierze), będziemy mieć do dyspozycji:

tryb gry, w którym w tym samym momencie na mapie, będzie mogło się znajdować aż do 100 graczy jednocześnie.

Również na stronie wydawcy możemy dotrzeć do informacji, że mapy do trybów gier, w najnowszym CoD będą największe z całej serii gier Call of Duty. Co ważne były wskazania na to że nie zobaczymy trybu Battle Royal jak było to w przypadku Black Ops 4, tak więc zapowiedź o tak rozbudowanych trybach rozgrywki, budzi jeszcze większy entuzjazm.

Kill streak w trybie multiplayer

Przechodząc do rzeczy bardzo charakterystycznej dla gier z serii Call of Duty, czyli kill streak’ów w trybie multiplayer, to oczywiście w Modern Warfere (2019) zobaczymy ich kolejną iterację, z odpowiednio zmienionym kształtem w pewnych aspektach.

Tak też oprócz kultowego już UAV, dostaniemy również jako nagrodę bombę atomową, czy pojazd opancerzony do którego będziemy mogli wsiąść i w pełni nim sterować, co jest chyba największą zmianą i nowością z perspektywy rozgrywki.

Jedną z nagród będzie również możliwość wcielenia się w postać bardzo dobrze opancerzoną, używającą broni typu minigun, przy akompaniamencie heavy metalowej muzyki, którą również będą mogli usłyszeć nasi kompani z drużyny.

Call of Duty 2019

Czego mi brakuje w Call of Duty 2019?

Niestety rzeczą której brakuje mi do pełni szczęścia jest destrukcja otoczenia. Call of Duty w przeciwieństwie do serii Battlefield, zawsze kładło nacisk na intensywną rozgrywkę, na jak najmniejszym polu walki. Ze względu na to, nie można było pozwolić sobie na destrukcję otoczenia, bo w zbyt dużym stopniu mogła ona wpływać na rozgrywkę, na małych mapach.

Miałem nadzieję, że jeśli już postawiono na taki rozwój spraw, gdzie gra, stylem rozgrywki, bardziej zaczyna przypominać stare dobre Battlefield’y takie jak Battlefield: Bad Company 2, a nie starsze Call of Duty. To chociaż w przypadku destrukcji otoczenia, sprawy potoczą się nieco do przodu.

Jednak niestety, przynajmniej w tym przypadku nieco się zawiodłem, chociaż może to być pewien ukłon w stronę starych wyjadaczy serii, którzy nie byliby zadowoleni, ze zmiany, tak wielu aspektów.

Usprawniono natomiast penetrację pocisków między różnymi powierzchniami. Tak też nie będziemy mogli czuć się bezpiecznie, np. przesiadując za gipsowa ścianą, czy cienką blachą.

Call of Duty 2019

Call of Duty 2019 – podsumowanie

Podsumowując, Panowie z Infinity Ward zrobili przynajmniej na ten moment, kawał dobrej roboty. Jak cała gra spisze się w praktyce przekonamy się podczas testów beta już we wrześniu, lub na premierę 25 października 2019, kiedy gra wyjdzie zarówno na platformę PC, jak i konsole Xbox One oraz PlayStation 4.

Również do tej pory nie uzyskaliśmy informacji o wymaganiach nowej części Call of Duty, jednak wnioskując po informacjach, do których już mamy dostęp, można wysnuć wnioski, że majstersztykiem optymalizacyjnym ten tytuł nie będzie. Dlatego lepiej jest przygotować się na każdą ewentualność i kupić sprzęt, który bez żadnych problemów, powinien spisać się w najnowszej grze od Activision.

W naszym sklepie możecie śmiało wybrać najbardziej pasującą do Was „maszynę gamingową”: Play Station 4, Xbox One lub np. Laptop Asus ROG Strix

Autorem artykułu jest Kacper “SMIW” Stolarczyk


ASUS ROG Strix w Komputronik.pl

Czytaj Więcej