Zbroja Twojego PCta – obudowa ASUS TUF Gaming GT501

Autor
Ekipa Komputronik
Grupa technologicznych zapaleńców, którzy o świecie gamingu wiedzą wszystko. Doradzimy, poradzimy i opiszemy wszystko, co chciałbyś wiedzieć o świecie gier.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
| autor: Ekipa Komputronik |Przeczytasz w 5 minut
Zwiększ rozmiar tekstu
  • Wszyscy szukamy najwyższej klasy komponentów, żeby zapewnić sobie jak najbardziej płynną i wciągającą rozgrywkę. Niestety nie raz zapominamy, o banalnej rzeczy, jaką jest obudowa dla naszych podzespołów. Na nasze szczęście, firma ASUS wychodzi naprzeciw naszym oczekiwaniom i wygodzie.
  • Produkt zaprojektowany dokładnie pod graczy musi zadowolić szczególnie tych którzy wymagają czegoś więcej niż tylko miejsca na zasilacz, płytę główną oraz kilka innych podzespołów! Jak sprawdzi się obudowa Asus TUF Gaming GT501?

Militarny design obudowy Asus TUF Gaming GT501

Produkt GT501 jako pierwszy wśród obudów ASUSa został zaprojektowany w ich designerskim centrum, żeby położyć nacisk nie tylko na samą funkcjonalność, ale żeby w parze z nią szedł również wygląd. Firma w tej obudowie ewidentnie postawiła na design militarny, taki wybór kojarzyć ma się z jakością i solidnością wykonania. Oczywiście tak też jest!

Obudowa zrobiona jest ze stali odpornej na zarysowania, pokrytej przyjemną dla oka i dotyku teksturą oraz widniejącym na nim logo TUF Gaming, które symbolizuje produkt stworzony z myślą przede wszystkim o nas – graczach.

Panel boczny z hartowanego szkła

Jedynym miejscem obudowy, które może być delikatnie słabsze jest boczny panel. Wykonano go z 4mm hartowanego szkła, czyli mniej odpornego tworzywa od metalu pokrytego 200 stopniowa powłoka ochronna, która to zapewnia nam ochronę od wszelakiego rodzaju zadrapań.

Oczywiście zabieg ten zastosowano z myślą o graczach, którzy coraz częściej decydują się na wspaniale podświetlane podzespoły, których nie można by podziwiać bez przezroczystego panelu bocznego.

Szczęśliwie dla nas, firma stosując szkło na bocznym panelu była tego w pełni świadoma. Dzięki czemu panel ten dodatkowo zabezpieczono metalową listwą, na której znajdują się otwory na śruby mocujące go do reszty obudowy. Niestety, ale producenci często o tym zapominają

Jest to na tyle istotna rzecz, że przy zakładaniu panelu bocznego możemy niechcący dokręcić za mocno śrubki montażowe, a jeśli stykałyby się one z taflą szkła, mogłoby to nieść za sobą ryzyko jego pęknięcia. Tutaj ASUS w dość prosty, aczkolwiek skuteczny sposób, wyeliminował to ryzyko stosując właśnie wcześniej wspomnianą metalową listwę mocującą.

To samo tyczy się dołu naszej obudowy. Zazwyczaj producenci stosują po prostu kolejną parę śrubek, która przytwierdza nam szkło do obudowy. W obudowie TUF producent znów wyszedł naprzeciw nam i zastosował szynę mocującą, która pozwala łatwo wsunąć boczny panel. Nie musimy się martwić o to, że szkło się nam wyślizgnie i spadnie na podłogę z ryzykiem potłuczenia się w drobny mak.

Góra obudowy i struktura plastra miodu

Góra obudowy również została przemyślanie zaprojektowana. Znajdziemy na niej panel sterowania, na którym jest spory podświetlany przycisk zasilania, po jego lewej stronie są dwa porty USB 3.0 oraz dwa wejścia na wtyczkę mini-jack służące do podpięcia słuchawek i mikrofonu.

Idąc dalej zobaczymy tam wycięcia tworzące wzór niczym plastra miodu, dzięki nim zwiększymy ilość dostającego się do obudowy powietrza, służącego do schłodzenia naszych podzespołów.

Warto tutaj wspomnieć, że obok wspominanych wlotów powietrza są otwory na śrubki montażowe. Gdybyśmy chcieli zamontować u góry dodatkowe wentylatory bądź chłodnicę, jeszcze bardziej poprawiając cyrkulację powietrza. Miejsce to umożliwia nam zamontowanie na przykład 240, 280 czy też 360 mm radiatora z wentylatorami, zapewniającymi nam możliwość chłodzenia cieszą serca naszej jednostki, czyli procesora.

Miło, że producent przewidział miejsce dla zrobienia własnego modu, który będzie pracować nad zapewnieniem odpowiednio niskich temperatur procesora. Całość jest przykryta specjalną magnetyczną siatką, która będzie zapobiegała dostawaniu się do środka większości kurzu.

Ciekawym elementem zastosowanym w konstrukcji są też materiałowe pasy z logiem TUF GAMING. Ich zadaniem jest ułatwienie transportu zbudowanego wcześniej komputera – są one w stanie unieść ciężar do 30kg – trudno będzie o cięższego pceta… Jako ciekawostkę dodam, że w miejscu ich zamocowania, firma ASUS postanowiła umieścić napis „TUF” w alfabecie Morse’a. Ot taki mały easter egg od producenta ?

Przechodzimy do środka naszej obudowy.

Wentylatory

Tam począwszy od tylnej ściany obudowy producent zapewnia nam 140mm wentylator, który ma za zadanie wyrzucać z jej środka ciepłe powietrze. Dzięki czemu nasze podzespoły się nie przegrzeją w „stresowych” dla nich warunkach. Oprócz tego jednego „zwyczajnego” wentylatora będziemy mieć do dyspozycji w zestawie wraz z obudową, jeszcze 3 dodatkowe 120mm wentylatory, które producent nazwał „Aura Sync RGB Fan”.

Podświetlenie RGB

Jak sama nazwa wskazuje, będą one wyposażone w podświetlenie RGB. Mało tego, będziemy mogli je synchronizować z resztą podzespołów od Asusa w jakie wyposażone będzie nasze stanowisko gamingowe.

Dzięki temu uzyskamy naprawdę niesamowity efekt wizualny. Od pięknego, ale prostego clean looku po dyskotekowe wariacje, czy też rozbłyski tęczy na całym naszym setupie, ograniczyć nas może jedynie wyobraźnia!

Magnetyczny filtr przeciw-kurzowy

Wspominałem też wyżej o magnetycznym filtrze przeciw-kurzowym umiejscowionym na górze obudowy. W tej obudowie możemy się spodziewać trzech takich filtrów. Pierwszy jak już pisałem – u góry, drugi umiejscowiony jest na froncie obudowy zaraz za demontowalnym przednim panelem (który swoją drogą posiada kolejne 3 fabryczne wentylatory RGB), trzeci zaś będzie chronić od zakurzenia nasz zasilacz, tym samym umiejscowiony będzie od spodu obudowy w miejscu, gdzie zasilacz będzie zasysał chłodne powietrze.

Miejsce na dyski

Mając do dyspozycji tak przestronne wnętrze obudowy komputerowej, ASUS nie mógł zapomnieć również o miejscach na dyski. W tym miejscu jestem pod wrażeniem, ile przestrzeni dla dysków udało się zagospodarować producentowi!

Zaczynając od strony, gdzie chowamy wszystkie kable, czyli przeciwnej do bocznej tafli szkła. Mamy tam miejsce na dwa dyski, tutaj ku naszej uciesze możemy wybrać, jakie dyski chcemy przykręcić do bocznej ściany. Czy będzie to HDD czy SSD czy OBA(!) rodzaje, ważne, że mamy na to dwie kieszenie.

Z drugiej strony, dzieje się magia! Otóż równolegle do płyty głównej możemy zamontować aż TRZY dyski SSD, oprócz tego mamy ‘sanki’ do mocowania naszych nośników pamięci – dwie sztuki. Patrzac na całokształt konstrukcji możemy sobie pozwolić na montaż aż 7 dysków. Wszystkie w wersji SSD lub z podziałem: 4 HDD i 3 SSD. W skrócie, miejsca na pamięć nie zabraknie ?


Wszystkie obudowy komputerowe w Komputronik.pl

Czytaj Więcej